HJR4_www

HISTORIA JEDNEJ RYCINY: Król Dawid, królowa Batszeba i Abiszag z Szunem, 1779

HJR4

26 czerwca (piątek) 2015, o godz. 14.30, pl. Zamkowy 4, Warszawa

Rycina według obrazu olejnego mistrza portretu, scen religijnych, scen mitologicznych oraz – tak zwanych bardzo umownie – scen domowych, uważanego przez współczesnych za największego twórcę niderlandzkiego swoich czasów. Adriaena van der Werffa. Grafikę wykonano w czasie, gdy dzieło znajdowało się w słynnej i wspaniałej angielskiej kolekcji w Houghton Park w Norfolk. Sprzedanej przez utytułowanych właścicieli w całości – pod koniec drugiej połowy XVIII wieku – carycy Katarzynie. Co prawdopodobnie było motywem wykonania jej miedziorytniczej wersji w technice mezzotinty.  

Mezzotinta to technika druku wklęsłego, wynaleziona w XVII wieku, ceniona ze względu na walory światłocieniowe i dlatego wykorzystywana chętnie do portretów oraz reprodukcji malarstwa. Największy jej rozkwit nastąpił w Anglii pod koniec wieku XVIII. Za mistrzów, nie było ich znowu tak wielu, bo techniką umieli posługiwać się nieliczni, uważa się Johna Smitha, Valentina Greena, Thomasa Watsona oraz autora reprodukcji arcydzieł światowego malarstwa z galerii Houghton Park – Richarda Earloma.

Wykonana przez niego, omawiana tutaj, mezzotinta zatytułowana jest: Bathseba bringing Abishag to David. Co jest nie można mieć co do tego wątpliwości – błędem. Bohaterami sceny na wyobrażeniu – ewidentnie tzw. domowej (w typie family threesome) – mogły być co prawda wymienione w tytule osoby. Ale na pewno nie były.Bo malarz – który chyba wiedział, co stworzył swym pędzlem – swój obraz nazwał: Sarah Bringing Hagar to Abraham. Więc na jakimś tam etapie Abraham najwyraźniej został pomylony z Dawidem, Sara – z Batszebą, Hagar – z Abiszag. Co może świadczyć o tym, że ktoś tam przekazy biblijne w zasadzie jakoś tam niby znał, ale jedne myliły mu się cokolwiek z drugimi. I wiemy, kto to był.

Zawinił Horacy, syn właściciela kolekcji w Houghton Hall, premiera Wielkiej Brytanii, Earle’a Oxfordu, sir Roberta Walpole. Opatrując własnoręcznie (charakter pisma nie pozostawia wątpliwości) dostarczoną mu przez wydawcę Johna Boydella próbną odbitkę błędnym opisem.  

Jak się zwał, tak się zwał, rycina – jak to mezzotinta – jest wręcz trójwymiarowa, materia tkanin na obrazie jest wyraźnie i prawie namacalnie ciężka; faktura, wzór i kolor – nieomal widoczne. Łagodne światło, nie wiadomo z jakiego źródła pochodzące, czyni jednocześnie korpus mężczyzny męskim ciałem, twardym acz cokolwiek tkniętym już upływem czasu, miękkie zaś ciało młodej kobiety – namacalnie wręcz namacalnym. O co akurat w tego typu malarstwie – trochę religijnym, nieco moralizatorskim, bardzo erotycznym – chodziło najbardziej.

Zupełnie osobną sprawą jest sekretne porozumienie pomiędzy poszczególnymi bohaterami wyobrażenia, wyrażone – w sekretnym już dzisiaj – kodzie gestów.

***

Mezzotinta (herb i podpis w miedziorycie)
według obrazu Adriaena van der Werff (1659-1722)
rysował George Farington
rytował Richard Earlom
Proweniencja: A Collection of Prints, Engraved after the Most Capital Paintings, London (John Boydell), 1767-1792
Kolekcja »Żyd Niemalowany«
Pierwowzór malarski (olej na płótnie) Sarah Bringing Hagar to Abraham, 1696
Ermitaż, Sankt Petersburg

 

 

Spotkanie odbędzie się
26 czerwca 2015, o godz. 14.30
na Zamku Królewskim w Warszawie, pl. Zamkowy 4, Warszawa
w ramach wystawy „Żyd Niemalowany w Ziemi Kanaan”
prezentowanej w Galerii Wystaw Czasowych
Prowadzenie: Paweł Szapiro
Oprawa graficzna: Magda Rubenfeld Koralewska
Screen Shot 2015-06-18 at 01.33.14

Program jest realizowany przez Fundację Żyd Niemalowny
Program jest współfinansowany przez Miasto Stołeczne Warszawa